Krótka foto- relacja z mroźnej sesji na Kasprowym

Zima w tym roku najwyraźniej postanowiła nas omijać szerokim łukiem. Akcja naszej sesji plenerowej miała miejsce na początku lutego, kiedy wydawać by się mogło zima powinna za oknem trwać w najlepsze. Tym czasem okazało się, że próżno jej było szukać w Krakowie, okolicach, mniejszych górach jak również Beskidach czy Pieninach… Odnalazła się dopiero bidula na szczycie Kasprowego, lekko przestraszona, wynędzniała i taka jakaś smutna jakby zawstydzona swoją wątłością… Nie znaczy to, że nie dała nam z lekka popalić. Przywitała nas ta nasza polska zima biorąc w objęcia lodowatego silnego wiatru smagając na dokładkę kryształkami zlodowaciałego śniegu po twarzach. Nie powiem napędziła mi nie lada strachu przy pierwszym naszym kontakcie. Widmo fiaska sesji na chwilę przygasiło mój entuzjazm i zbiło z tropu a widok przerażonej i przemarzniętej młodej pary dodatkowo odebrał resztki optymizmu. Wszystko jednak ułożyło się dobrze, naprędce złożona ofiara (nie zdradzę jaka) ułaskawiła Panią Zimę i po około 30 minutach nasza sesja przebiegła sobie w spokojnej atmosferze pełnej wzajemnego zrozumienia szacunku dla żywiołu i radosnej acz nieco pospiesznej twórczości:

foto01

foto13

foto12

foto11

foto10

foto09

foto08

foto07

foto06

foto05

foto04

foto03

foto02

This entry was posted in fotografia lotnicza.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*